Prof. Matthiasa T. Vogta

Każdy z wersów 80-cio stronicowego życiorysu Matthiasa Theodora Vogta opisuje wspaniałe dokonania badacza. Już podczas studiów wykazywał wybitny talent organizacyjny: działał w samorządzie studenckim, brał także aktywny udział w życiu kulturalnym swoich uczelni, choć studiował… cztery kierunki w różnych państwach. Naukowiec od 1983 roku, wykłada na uniwersytetach wielu krajów w językach: niemieckim, francuskim, angielskim i włoskim. Międzynarodowe uznanie dla Vogta odzwierciedla się w kolejnych nadawanych mu tytułach honorowych, np. w tym roku otrzymał tytuł profesora honoris causa Uniwersytetu Pécs.

Profesor Vogt prowadzi wykłady z niezwykłą pasją, w pracy dydaktycznej kładąc nacisk na aktywność studentów. Jak sam przyznał: Moim głównym celem i zainteresowaniem jest kwestia, aby studenci zrozumieli, że samo uczenie się od profesorów nie przyniesie im zbyt wiele: mają uczyć się poprzez bycie aktywnym (...) poprzez zadawanie pytań, ucząc się w dyskusji z innymi studentami, i tak stają się aktywnymi naukowcami. Gotowe wykłady dostarczają pewnych wiadomości, ale nie wystarczająco wiele. Zajęcia z Profesorem są niezwykłym doświadczeniem – studenci otrzymują doskonale podane informacje jednocześnie będąc motywowanymi do samodzielnej pracy. A jak można zachęcić do przezwyciężenia bierności? Celem Matthiasa Vogta jest prowokowanie interakcji pomiędzy uczestnikami zajęć. Ambitne projekty stanowią doskonały sposób na zwalczenie nudy. Zapytany o przymioty „modelowego” pedagoga Vogt wielokrotnie powtarza, że najważniejszą z cech wykładowcy jest inteligencja. Do jego ulubionych metod przekazywania wiedzy zaliczają się barwne anegdoty (dlaczego pełen skarb państwa w potocznym żargonie bywa nazywany wieżą Juliusa? Jak brzmi Preambuła do Statutu UNESCO z 1945 roku? Ile języków jest współcześnie w użyciu? I niezliczona liczba innych) oraz… statystyka. Sporządzanie a vista skomplikowanych tabel i wykresów – na tablicy, czy kawiarnianej serwetce – pozwala na znacznie lepsze zapamiętanie omawianych kwestii… przy okazji wprawiając w niemałe zdumienie audytorium. A zwykłe notatki z zajęć stają się skarbnicą wiedzy. W artykułach zaś chętnie wykorzystuje intrygujące historie i cytaty ze źródeł historycznych np. w tekście z 2010 roku omawiając definicję kultury posłużył się oryginalną eksplikacją kanclerza Bismarcka: Dopiero ten środek transportu [tj. kolej] zainicjował cały nowoczesny rozwój, tak więc to koleje – ich dyrektorzy i urzędnicy – są właściwymi podmiotami kultury. Dla nakreślenia pełnego obrazu spotkań z Matthiasem Theodorem Vogtem należy wspomnieć niesamowitą wiedzę naukowca, która zdumiewa nawet specjalistów z innych dziedzin. Także jego zdolności lingwistyczne są wręcz legendarne: potrafi zaskoczyć zagranicznych przyjaciół doskonałą wymową najtrudniejszych nawet słów – mnie najbardziej ujęła prawidłowo wypowiedziana nazwa mojego kraju (Rzeczpospolita Polska).

W roku akademickim 2011/2012 prof. Vogt prowadził trzy cykle wykładów na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Zapytany o dalsze spotkania na UJ mówi: Padła taka propozycja, lecz w tej chwili zbyt wiele spraw i czynności wymaga jeszcze przygotowania; jest za wcześnie by o tym wiążąco mówić; ale generalnie tak, chciałbym mieć przynajmniej jeden wykład.

Niestety to już ostatnia część życiorysu naukowca. Profesor Vogt jest najmilszym rozmówcą – zaproszony do projektu „Siedmiu osłon” obawiał się, czy temat zainteresuje czytelników „Polskiej Muzy” i uroczo zażartował, że jest za młody na biografię. Wiemy, że największe sukcesy są dopiero przed Panem! Ja zaś mam nadzieję, że ta krótka prezentacja sylwetki i dokonań mojego Promotora pozwoli Państwu na odbiór sektora kultury w nowy sposób.

Dziękuję Panu, Profesorze, za poświęcony mi czas i bezcenne wskazówki.


                                                                                                           in dankbarer Verehrung
                                                                                                                  Róża Różańska


Cytaty pochodzą z rozmów M. Th. Vogta i R. Różańskiej

Fot. P. Sosnowski. Prof. M Th. Vogt w swojej bibliotece


Więcej:
Prof. Matthiasa Theodora Vogta2016-09-21 18:43:44Odsłona I: Reformator kulturalny Saksonii
Łukasza Borowicza2015-07-29 20:52:25Odsłona II: Jak chłopiec chcący dyrygować stał się maestro Borowiczem.
Łukasza Borowicza2015-05-09 18:21:12Odsłona I: Odważny w doborze repertuaru, śmiały w interpretacjach, w swojej pracy równoważący emocje i precyzję, już od kilku lat jest przez krytyków i znawców niemalże jednogłośnie uznawany za jednego z najzdolniejszych dyrygentów młodego pokolenia.
Zaida Jabriego2014-12-31 13:33:53Odsłona VII: Zaid Jabri ukończył Akademię Muzyczną w Krakowie. Jego mentorem był Profesor Zbigniew Bujarski. Podczas jednej z naszych rozmów zaproponował wspólne spotkanie z – jak sam mówi – Mistrzem Bujarskim, by razem powspominać dawne czasy. Prawdopodobnie nie uwierzyłabym, gdyb
Zaida Jabriego2014-12-16 16:35:54Odsłona VI: Wpływy mojego pierwszego nauczyciela istnieją w mojej muzyce i uważam je za cenne tak samo, jak wpływy Profesora Pendereckiego
Zaida Jabriego2014-12-02 21:20:19Odsłona V: Piszę taką muzykę, którą sam bym chciał usłyszeć. Co do nurtów – taki podział bardziej mi pasuje do sklepu muzycznego, gdzie widzimy muzykę dzieloną na różne kategorie, by ułatwić klientom dokonanie wyboru.
Zaida Jabriego2014-11-13 19:27:45Odsłona IV: Spadające bomby to już raczej kwestia domysłów słuchacza. Muzykę cechuje piękno, ponieważ jest najbardziej abstrakcyjną sztuką.
Zaida Jabriego2014-11-04 20:09:12Odsłona III: Zaid Jabri, ukończywszy szkołę w Damaszku, postanowił poszukać nowego miejsca dla siebie. Jeśli traktować słowa „prawdziwy talent musi podróżować, w przeciwnym razie zmarnuje się” wypowiedziane niegdyś przez innego słynnego kompozytora…
Zaida Jabriego2014-10-21 15:00:32Odsłona II: Intryguje nie tylko ze względu na swoje pochodzenie czy też muzykę, jaką tworzy. Ciekawi i zastanawia odbiorcę także jako człowiek, który za pomocą muzyki wyraża siebie, opowiada swoją historię...
Zaida Jabriego2014-10-09 12:19:05Odsłona I: Zaid, który jest dość oryginalny i twórczy, nie wpadł w pułapkę przepisywania popularnych utworów muzycznych z Syrii i z Bliskiego Wschodu na bardziej wyrafinowany, zachodni język muzyczny