Polska odsłona Jerozolimy – koncert Veretski Pass na 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie
2017-07-05 19:46:26

 

Polska odsłona Jerozolimy 
– koncert Veretski Pass na 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie
Fuzję wieloetnicznego repertuaru ludowego wykonywanego w południowo-wschodniej Europie przed II wojną światową zaprezentował zespół Veretski Pass. 
W programie koncertu pojawiły się mazurki, krakowiaki, oberki, kujawiaki, kozaki, frejlechy, hory, chusidle, niguny, ludowe walczyki itp. Muzycy zaprezentowali je z niezwykłą finezją i zrozumieniem, w opracowaniu zdradzającym ich wielką muzyczną wrażliwość. 
Na podkreślenie zasługuje doskonałe przygotowanie artystów: Cookie Segelstein, Joshuy Horowitza, Joela Rubina i Stuarta Brotmana. Każdy z nich od wielu lat działa na rzecz odrodzenia autentycznej muzyki i wykonawstwa klezmerskiego prowadząc badania terenowe, źródłowe,  wydając zbiory ludowych melodii ze wspomnianego obszaru, publikując artykuły naukowe poświęcone zagadnieniu przedwojennych tradycji muzycznych Żydów aszkenazyjskich, a także od lat praktykując wykonawstwo zebranego repertuaru. Stąd festiwalowa publiczność – jak słusznie zauważył w zapowiedzi koncertu dyrektor Festiwalu, Janusz Makuch – miała rzadką okazję wysłuchania prawdziwej muzyki klezmerskiej w możliwie najlepszym dziś wykonaniu!
Trudno w kilku słowach oddać wartość tego wydarzenia.  Pozornie „banalny” koncert muzyki ludowej Europy Środkowo-Wschodniej, folkloru muzycznego w jego autentycznej, surowej postaci – w rzeczywistości dostarczał całego bogactwa przeżyć muzycznych, duchowych i wrażeń intelektualnych. Po kolei:
 Wykonawstwo grupy Veretski Pass z gościnnym udziałem Joela Rubina było wzorcowe! Każdy z muzyków jest wirtuozem swojego instrumentu. Cookie Segelstein czarowała wykonaniem na skrzypcach melodii ludowych różnych grup etnicznych i narodowych zamieszkujących niegdyś obszar Małopolski, Bukowiny i Ukrainy.  Na uznanie zasługuje doskonałe zgranie z Joshuą Horowitzem, którego ciągłe zmiany metrum, tempa, akcentowania zmuszały do stałej koncentracji i wymagały idealnego opanowania muzycznej materii. Klarnet Joela Rubina brzmiał doskonale. Artysta niezwykle płynnie prowadził cieniowanie dynamiczne, z niezwykłą precyzją wykonywał ornamenty, jego gra brzmiała perfekcyjnie od pierwszej do ostatniej nuty. Ludowe basy wspaniale naśladował Stuart Brotman nieustannie zachęcając publiczność do klaskania. 
Co urzekało? Połączenie ludowej surowości, chropowatości skal, nieregularności akcentowania z fascynującym mistrzostwem opanowania muzycznej materii i umiejętnością połączenia jej z atrakcyjną dla współczesnego słuchacza harmoniką – BEZ ingerencji w autentyczny materiał muzyczny. To opanowanie, które pozwoliło jednocześnie muzyce uwodzić, prowadzić słuchaczy i wykonawców, a przy tym nigdy nie odebrać tym ostatnim kontroli nad rozwojem treści muzycznych. Intelekt angażowało śledzenie konstrukcji ludowych suit, w których następowały po sobie na przykład walczyk, mazur i hora - trzy trójdzielne tańce w fascynujący sposób skontrastowane charakterystycznym dla nich akcentowaniem i rytmiką. Bardziej uważni słuchacze z pewnością wyłapali również znajomo brzmiące polskie i żydowskie melodie ludowe.
Nie bez znaczenia pozostaje motywacja muzyków, którzy zainteresowali się polsko-żydowskim dziedzictwem muzycznym. Ich zaangażowanie w jego odkrywanie każe może szczególnie polskiemu słuchaczowi postawić sobie pytanie o wspólną przeszłość, nasze wspólne dziedzictwo muzyczne i duchowe. Cookie Segelstein już na początku koncertu zdradziła, że jej środowisko rodzinne i towarzyskie to w znacznej mierze ocaleni z Holocaustu Żydzi Europy Środkowo-Wschodniej. Stąd prezentowany na scenie repertuar w pewnym stopniu wyniosła z domu. Zaskakujące?... Wielu Polaków nie zna rodzimego folkloru tak dobrze, jak znają go muzycy Veretski Pass. Dlatego dobrze byłoby, gdyby poniedziałkowy koncert 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie stał się okazją dla dłuższego, pogłębionego spotkania – odkrycia i zachwycenia się tym, co nas łączy!
Sylwia Jakubczyk-Ślęczka
26.06.2017, Synagoga Tempel
27. Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie

Festiwal kultury żydowskiej 2017Fuzję wieloetnicznego repertuaru ludowego wykonywanego w południowo-wschodniej Europie przed II wojną światową zaprezentował zespół Veretski Pass. W programie koncertu pojawiły się mazurki, krakowiaki, oberki, kujawiaki, kozaki, frejlechy, hory, chusidle, niguny, ludowe walczyki itp. Muzycy zaprezentowali je z niezwykłą finezją i zrozumieniem, w opracowaniu zdradzającym ich wielką muzyczną wrażliwość.  fot. Michal Ramus

Na podkreślenie zasługuje doskonałe przygotowanie artystów: Cookie Segelstein, Joshuy Horowitza, Joela Rubina i Stuarta Brotmana. Każdy z nich od wielu lat działa na rzecz odrodzenia autentycznej muzyki i wykonawstwa klezmerskiego prowadząc badania terenowe, źródłowe,  wydając zbiory ludowych melodii ze wspomnianego obszaru, publikując artykuły naukowe poświęcone zagadnieniu przedwojennych tradycji muzycznych Żydów aszkenazyjskich, a także od lat praktykując wykonawstwo zebranego repertuaru. Stąd festiwalowa publiczność – jak słusznie zauważył w zapowiedzi koncertu dyrektor Festiwalu, Janusz Makuch – miała rzadką okazję wysłuchania prawdziwej muzyki klezmerskiej w możliwie najlepszym dziś wykonaniu!

Veretski_Pass-_PoylnTrudno w kilku słowach oddać wartość tego wydarzenia.  Pozornie „banalny” koncert muzyki ludowej Europy Środkowo-Wschodniej, folkloru muzycznego w jego autentycznej, surowej postaci – w rzeczywistości dostarczał całego bogactwa przeżyć muzycznych, duchowych i wrażeń intelektualnych. Po kolei:

Wykonawstwo grupy Veretski Pass z gościnnym udziałem Joela Rubina było wzorcowe! Każdy z muzyków jest wirtuozem swojego instrumentu. Cookie Segelstein czarowała wykonaniem na skrzypcach melodii ludowych różnych grup etnicznych i narodowych zamieszkujących niegdyś obszar Małopolski, Bukowiny i Ukrainy.  Na uznanie zasługuje doskonałe zgranie z Joshuą Horowitzem, którego ciągłe zmiany metrum, tempa, akcentowania zmuszały do stałej koncentracji i wymagały idealnego opanowania muzycznej materii. Klarnet Joela Rubina brzmiał doskonale. Artysta niezwykle płynnie prowadził cieniowanie dynamiczne, z niezwykłą precyzją wykonywał ornamenty, jego gra brzmiała perfekcyjnie od pierwszej do ostatniej nuty. Ludowe basy wspaniale naśladował Stuart Brotman nieustannie zachęcając publiczność do klaskania. 

Veretski_Pass-_Poyln 2017Co urzekało? Połączenie ludowej surowości, chropowatości skal, nieregularności akcentowania z fascynującym mistrzostwem opanowania muzycznej materii i umiejętnością połączenia jej z atrakcyjną dla współczesnego słuchacza harmoniką – BEZ ingerencji w autentyczny materiał muzyczny. To opanowanie, które pozwoliło jednocześnie muzyce uwodzić, prowadzić słuchaczy i wykonawców, a przy tym nigdy nie odebrać tym ostatnim kontroli nad rozwojem treści muzycznych. Intelekt angażowało śledzenie konstrukcji ludowych suit, w których następowały po sobie na przykład walczyk, mazur i hora - trzy trójdzielne tańce w fascynujący sposób skontrastowane charakterystycznym dla nich akcentowaniem i rytmiką. Bardziej uważni słuchacze z pewnością wyłapali również znajomo brzmiące polskie i żydowskie melodie ludowe.

Nie bez znaczenia pozostaje motywacja muzyków, którzy zainteresowali się polsko-żydowskim dziedzictwem muzycznym. Ich zaangażowanie w jego odkrywanie każe może szczególnie polskiemu słuchaczowi postawić sobie pytanie o wspólną przeszłość, nasze wspólne dziedzictwo muzyczne i duchowe. Cookie Segelstein już na początku koncertu zdradziła, że jej środowisko rodzinne i towarzyskie to w znacznej mierze ocaleni z Holocaustu Żydzi Europy Środkowo-Wschodniej. Stąd prezentowany na scenie repertuar w pewnym stopniu wyniosła z domu. Zaskakujące?... Wielu Polaków nie zna rodzimego folkloru tak dobrze, jak znają go muzycy Veretski Pass. Dlatego dobrze byłoby, gdyby poniedziałkowy koncert 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie stał się okazją dla dłuższego, pogłębionego spotkania – odkrycia i zachwycenia się tym, co nas łączy!

Sylwia Jakubczyk-Ślęczka

26.06.2017, Synagoga Tempel
27. Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie


Więcej:
B(b)liski czy D(d)aleki Wschód? - Dudu Tassa & The Kuwaitis, Shye Ben Tzur & The Rajasthan Express, Neta Elkayam na 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie2017-07-04 08:51:25Koncerty odsłoniły nieco egzotyczne dla polskiego słuchacza oblicze Jerozolimy
Żydowski jazz z Lower East Side - Paul Shapiro na 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie2017-07-02 14:26:09Środowy koncert Paula Shapiro z zespołem był doskonałą okazją do odprężenia w towarzystwie doświadczonych jazzmanów. Przeniósł słuchaczy w świat nowojorskich klubów jazzowych
Nowa Jerozolima – koncert kantorów podczas 27. FKŻ2017-06-29 09:42:49Tegoroczny koncert kantorów był dość szczególny na tle analogicznych wydarzeń z poprzednich edycji Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie. Chyba stosunkowo najmniej było w nim
„All is Film Music” -- Urodzinowa Gala 10. FMF w TAURON Arenie Kraków!2017-05-23 19:17:19„To ogromny zaszczyt móc przyjąć nagrodę wielkiego Wojciecha Kilara, jego muzyka jest inspiracją dla wszystkich, to prawdziwe K2!” – powiedział Howard Shore podczas wczorajszej Gali Jubileuszowej FMF „All is Film Music”
10. FMF: od „Cinematic Piano” do „Dance2Cinema”2017-05-23 19:11:52Jean-Michel Bernard w improwizacji filmowej i Giorgio Moroder w plenerowym dance party w Krakowie
10 FMF: „Niekończąca się opowieść”2017-05-23 18:35:01Światowa premiera filmu z oryginalną muzyką Klausa Doldingera na żywo
Ada Sari i wszystko jasne!2017-05-22 07:39:10Koncertem laureatów zakończył się w sobotę wieczorem XVII Międzynarodowy Konkurs Sztuki Wokalnej im. Ady Sari w Nowym Sączu. Przed publicznością wystąpili zdobywcy najwyższych nagród.
FMF rozpoczęty! Muzyka Abla Korzeniowskiego w Centrum Kongresowym ICE Kraków2017-05-19 06:41:34Koncert monograficzny z muzyką filmową polskiego kompozytora zainaugurował jubileuszową, dziesiątą edycję Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie.
Mistyczny wymiar muzyki -- relacja z pierwszego dnia festiwalu Misteria Paschalia2017-04-17 08:55:13Na inaugurację Festiwalu Misteria Paschalia, przy świetle kamer prestiżowej francuskiej telewizji Mezzo, twórcy 14. edycji postanowili złożyć hołd wielkiemu kompozytorowi, ojcu operowego gatunku, mistrzowi madrygałów i popularyzatorowi nowego stylu w muzyce XVII wieku – Claudio Monteverd
Jazz-got i zgiełk w filharmonii2016-11-10 21:23:10Adam Bałdych muzyk niezwykle elastyczny odnajdujący się w licznych stylistykach i estetykach. Nieschematyczny, doskonały improwizator o twórczym podejściu do materiału dźwiękowego. Bałdych zaprezentował swoje charakterystyczne brzmienie skrzypiec