FMF: Koncert Disneya: Piękna i Bestia
2018-06-03 11:27:21

„To była podróż w kosmos” – powiedziała po swoim występie Sylwia Banasik, odtwórczyni roli Belli we wczorajszym pokazie Pięknej i Bestii Billa Condona, z muzyką Alana Menkena wykonywaną na żywo. Pierwsza koncertowa wersja kultowej opowieści Disneya zgromadziła w TAURON Arenie Kraków ponad osiem tysięcy widzów. 

 

Festiwalowy Dzień Dziecka przebiegał bardzo intensywnie. Zaczęliśmy tradycyjnie warsztatami twórczymi w ramach Forum Audiowizualnego FMF. Tym razem dyskutowaliśmy o wpływach tradycji muzycznej na dzieła filmowe, zaletach i wadach systemu koprodukcyjnego oraz muzyce lokalnej adaptowanej na potrzeby srebrnego ekranu. Z publicznością 11. FMF spotkali się wybitni twórcy działający w europejskim i amerykańskim kinie, m.in.: Elliot Goldenthal, Atli Ӧrvarsson, Esther Ovejero, Austin Wintory, Sandro di Stefano, Marcin Przybyłowicz, Dorota Kobiela, Paweł Maślona, Bodo Kox, JIMEK i Bartosz Chajdecki. 

 

Sercem wczorajszych wydarzeń było kino rodzinne w TAURON Arenie Kraków, a w nim – pierwsza koncertowa odsłona kultowej produkcji Walt Disney Studios: Piękna i Bestia w reżyserii Billa Condona (2017), z muzyką Alana Menkena wykonywaną na żywo. „Ten film to ideał” – mówił o legendarnej animacji reżyser. „Sięgając po niego chciałem w pewnym sensie na nowo odkryć dzieciństwo, ale także oddać hołd Złotej Erze amerykańskiej kinematografii. Mamy teraz nowe technologie i to, co wcześniej było możliwe tylko w wersji rysunkowej – na przykład gadający zegar albo filiżanka – dziś jesteśmy w stanie przenieść na fizyczny plan”.

Twórcy aktorskiego remake’u Pięknej i Bestii podeszli do projektu Condona z wielkim pietyzmem. Ogromną ilość pracy pochłonęła konstrukcja zamku Bestii – ekipa scenograficzna studiowała architekturę i wystrój osiemnastowiecznych wnętrz przez kilka miesięcy, by stworzyć imponującą hybrydę stylów z naciskiem na francuskie rokoko. Wokół budowli ustawiono zaczarowany las o powierzchni prawie dziewięciuset metrów kwadratowych, w którym wykorzystano prawdziwe drzewa, żywopłoty, zamarznięte jezioro, dwie dziewięciometrowe bramy lodowe i około dwudziestu tysięcy sopli. Wielkim wyzwaniem okazała się także słynna żółta suknia balowa Belli – do ostatecznego kroju kostiumolodzy dochodzili metodą prób i błędów, szyjąc kreację na formie złożonej z kilkudziesięciu okręgów i wykorzystując w niej dziewięćset metrów nici i ponad pięćdziesiąt metrów satynowej organzy. 

 

Piorunujący efekt doceniły zwłaszcza dzieci, które wczoraj były dodatkowo podekscytowane nową formułą kina organizowaną w ramach FMF. „Jest taki wielki ekran i muzycy grają i śpiewają na scenie!” – mówiła Kornelia podczas przerwy w projekcji filmu. „I Bella ma taką śliczną suknię i w ogóle jest piękna i dobra. Bo to jest opowieść o dobru i o miłości. Nie tylko do chłopaka, ale do rodziny” – dodała stojąca obok kilkuletnia Lenka.

 

Nie mniej poruszeni byli soliści, którzy wczoraj wykonywali partie śpiewane ze ścieżki dźwiękowej Alana Menkena na żywo. „Wróciliśmy z innego świata, wciąż nie mogę ochłonąć” – mówiła Sylwia Banasik, odtwórczyni roli Belli, na kilka sekund po zejściu ze sceny. Podobne wrażenia towarzyszyły Annie Zawiszy, która na estradzie TAURON Areny Kraków wcieliła się w rolę Madame Garderobe: „Jak byłam dzieckiem i słyszałam tę muzykę, to miałam gęsią skórkę. I dziś przez cały czas czułam się tak samo. To jest taka ekscytacja, że miejscami zapomina się nawet o stresie!” Damian Aleksander zauważył z kolei, że –- poza wielkim przeżyciem – dubbingowanie bohaterów Pięknej i Bestii to wspaniała zabawa. „Wszyscy kochamy bajki, a uczestnictwo w nich to jest dopiero frajda! Mnie się trafiła postać wyjątkowo barwna, taki schwarzcharakter. To była fantastyczna przygoda i wielkie wyzwanie, zarówno od strony wokalnej, jak i aktorskiej” – mówił filmowy Gaston.

 

W koncertowej wersji Pięknej i Bestii w TAURON Arenie Kraków wystąpili Sylwia Banasik (Bella), Hubert Zapiór (w roli Bestii), Damian Aleksander (Gaston), Ewa Konstancja Bułhak (Pani Imbryk), Przemysław Glapiński (Maurycy), Sasza Reznikov (Le Fou), Adam Radnicki (Trybik), Piotr Kwinta (Płomyk), Anna Zawisza (Madame Garderobe), Dobromiła Lebiecka (Plumette). Orkiestrę Akademii Beetvovenowskiej i przygotowany przez Marię Piotrowską-Bogalecką Chór Polskiego Radia poprowadził amerykański dyrygent Erik Ochsner.

 

A późnym wieczorem, w klimatycznym wnętrzu Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie, prezent z okazji Dnia Dziecka otrzymali dorośli. W pierwszej części koncertu z cyklu Dance2Cinema wystąpiła niezwykle charyzmatyczna hiszpańska wokalistka Esther Ovejero, która przygotowała dla nas własne interpretacje piosenek z filmów Pedra Almodovára. To było prawdziwe parateatralne show – z elementami choreografii i tańca, zmianami kreacji i grą barw nastawioną na ognistą czerwień. „Chcieliśmy pokazać, że kino Almodovára zbudowane jest na hiszpańskiej tradycji. I że u nas ta tradycja ma wielorakie oblicza, jest bardzo różnorodna” – wyjaśnia artystka. W programie jej występu znalazły się takie tytuły, jak Wysokie obcasyVolverPrawo pożądaniaKika, Kobiety na skraju załamania nerwowegoKwiat mego sekretuDrżące ciałoCzym sobie na to wszystko zasłużyłam? i Zwiąż mnie. Recital Esther Ovejero zorganizowaliśmy przy współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Muzyki Filmowej FIMUCITÉ na Teneryfie.

 

W drugiej części koncertu było równie gorąco – uczestniczyliśmy w spektakularnym funkowo-folkowym projekcie, przygotowanym przez islandzkiego kompozytora Atliego Ӧrvarssona specjalnie dla publiczności FMF. Artyście towarzyszył zespół Torrek, powołany do życia podczas pracy nad ścieżką dźwiękową do dramatu historycznego Dziewiąty legion (reż. Kevin McDonald, 2011). Atli jest fanem muzyki celtyckiej, którą niezwykle odważnie łączy z islandzkim folklorem, bo – jak uważa – „nie da się uciec od tradycji muzycznej, w której się wyrosło. Widać to zresztą po naszym zespole – ja gram na akordeonie, moja siostra śpiewa. Czyli jak u nas w rodzinie – tata grał na akordeonie, a mama śpiewała. Historia zatoczyła koło”. Druga w historii FMF odsłona cyklu Dance2Cinema zakończyła się późną nocą.

 

Przed nami kolejne festiwalowe atrakcje. Po południu zapraszamy do Centrum Kongresowego ICE Kraków na koncert kameralny z serii Cinematic Piano. W tym roku zaprosiliśmy duet Hauschka/Dustin O’Halloran, z fortepianową improwizacją na temat wspólnej ścieżki dźwiękowej do filmu Lion. Droga do domu w repertuarze. Wieczorem – uroczysta Video Games Music Gala, w TAURON Arenie Kraków. 

 

Przypominamy, że 11. edycja Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie rozpocznie się 29 maja i potrwa do 5 czerwca 2018. Organizatorami Festiwalu są: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe oraz RMF Classic.



Więcej na: www.fmf.fm


 
#ilovefmf


#allisfilmmusic


Organizatorami Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie są:

Miasto KrakówKrakowskie Biuro Festiwalowe oraz RMF Classic.


Więcej:
11. FMF rozpoczęty! Krzysztof Penderecki patronem Sali Audytoryjnej Centrum Kongresowego ICE Kraków!2018-06-03 11:05:39Uroczystą galą Penderecki2Cinema zainaugurowaliśmy jedenastą edycję Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie.
Fidelitas - Suita Lubelska. Teatr Muzyczny w Lublinie2018-04-10 08:39:36Widowisko jest polskim i wysoce udanym, musicalowym połączeniem historycznego libretta z dynamiczną, zróżnicowaną muzyką i ciekawą choreografią.
Misteria Paschalia: Seraficko i melancholijnie2018-03-31 23:06:32Koncerty trzeciego dnia Festiwalu Misteria Paschalia zaprezentowały pełne spektrum angielskiej muzyki renesansowej: religijnej i świeckiej.
Misteria Paschalia: Muzyka dla Elżbiety i taniec dla duszy2018-03-31 23:02:45Ognistoruda, schowana za zasłoną pudrów, kryz i klejnotów Elżbieta była nie tylko wielką władczynią, ale i wielką miłośniczką oraz mecenaską sztuki.
Festiwal Opera RARA: Chłopcy malowani2018-01-24 23:51:00Angielski baryton Christopher Maltman, któremu przy fortepianie towarzyszył Joseph Middleton, śpiewał bowiem o milionach, ale – dzięki doskonałej interpretacji – za każdym razem przedstawiał tragedię jednostki.
Festiwal Opera RARA: Czy Charpentier nie dokończył opery?2018-01-24 23:49:16„Zostań z nami na zawsze, o cudowne wrażenie tego głosu, co wzrusza, zachwyca, urzeka”! – prosili mieszkańcy mitologicznych zaświatów, oczarowani śpiewem Orfeusza, a za nimi publiczność zgromadzona w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie, nie mniej olśniona sztuką gości z Francji.
Festiwal Opera RARA: Kamienie i skrzydła u ramion2018-01-22 12:13:12Na ten wieczór się czekało: intrygujące tytuły, obiecujący wykonawcy, wreszcie pierwsza z dwóch inscenizacji przygotowanych specjalnie dla festiwalu.
Festiwal Opera RARA: Gdzie jest piekło?2018-01-22 12:11:35Prawdziwym misterium można by określić koncert „Enfers” („Piekła”) otwierający w Centrum Kongresowym ICE Kraków tegoroczny festiwal Opera Rara. Już choćby przez same jego ramy – efektowne i symboliczne: zaciemnienie sceny i widowni na początku oraz rozjaśnienie na końcu.
Kobieta zmienną jest, czyli Sinfonietta Cracovia wraz z Soyoung Yoon i Amelią Maszońską2017-07-29 09:04:28relacja z finałowego koncertu Sinfonietta Festival
Polska odsłona Jerozolimy – koncert Veretski Pass na 27. Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie2017-07-05 19:46:26 Fuzję wieloetnicznego repertuaru ludowego wykonywanego w południowo-wschodniej Europie przed II wojną światową zaprezentował zespół Veretski Pass. W programie koncertu pojawiły się mazurki, krakowiaki