Jubileusz, żarcik i dystansik
2013-10-14 14:07:42

W ostatnią niedzielę, 13 października, Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus oraz jej przewodniczka Agnieszka Duczmal zakończyli oficjalne świętowanie 45-lecia swojej działalności. W neorenesansowym wnętrzu Auli Uniwersyteckiej w Poznaniu, sali o wspaniałej akustyce, odbył się drugi i ostatni już koncert jubileuszowy Per la Orchestra.

Mario Stefano Pietrodarchi Podobnie jak poprzednio, jako  pierwsza zabrzmiała kompozycja Krzysztofa Pendereckiego. Tym razem Orkiestra pod batutą samej Agnieszką Duczmal wykonała Sinfoniettę nr 3. I znów precyzja muzyków Amadeusa, talent do tworzenia idealnej proporcji poszczególnych planów dźwiękowych i świetna współpraca z dyrygentem sprawiła, że słuchacze oprócz oczywistej rozrywki intelektualnej z pewnością odczuwali także czystą przyjemność! Smyczki wspaniale uwydatniły charakterystyczne dla muzyki kompozytora krótkie motywy rytmiczne oraz serie opadających dźwięków – wciąż powracające w utworze. Niektóre fragmenty Sinfonietty przywodziły na myśl pracę ciężkiej i skomplikowanej maszynerii, inne – swoją melancholią, tak perfekcyjną u Pendereckiego, swoją sugestywnością i plastycznością przypominały muzykę filmową. W twórczości Krzysztofa Pendereckiego zawiera się zatem wszystko.


Mario Stefano Pietrodarchi. Fot. Urszula Sobol

Koncert fortepianowy f-moll Fryderyka Chopina wybrzmiał równie genialnie, dosadnie oddziałując swoją skomplikowaną emocjonalnością i ogromną dynamiką. Za fortepianem zasiadł Finalista Międzynarodowego Konkursu im. Fryderyka Chopina w Darmstadt Paweł Wakarecy i z wielką precyzja odegrał partie solowe, wspaniale uwydatniając charakterystyczne wznoszące przebiegi nutowe, cechujące się zawrotnym tempem i dużą rozpiętością dźwiękową. Nuty perliście wysypywały się spod palcy pianisty i trafiały wprost do naszych zadowolonych uszu. Paweł Wakarecy ze swoją nienachalną i odpowiednią zbalansowaną acz ujmującą ekspresją zaczarował publiczność, a Orkiestra, jak zawsze, doskonale towarzyszyła soliście.

Po krótkiej przerwie nastąpiła część oficjalna wieczoru: przemówienie dotyczące jubileuszu i  45 lat działalności artystów obfitującej w same sukcesy oraz wręczenie odznaczeń państwowych. Wojewoda wielkopolski Piotr Florek wręczył złote i srebrne medale oraz Medale Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Agnieszka Duczmal została nagrodzona Medalem Witolda Celichowskiego. Odczytano także listy gratulacyjne od władz państwowych. Potem, jak wyraził się sam prowadzący, głos oddano muzyce.

Four Seasons Martina Palmieriego zabrzmiało przy udziale niezwykle wyrazistego solisty jakim jest Mario Stefano Pietrodarchi. Ten włoski bandeonista całkowicie poddaje się oddziaływaniu muzyki. Podczas gry wyraża swoim ciałem niemal każdą emocję zawartą w utworze. Prezentacja sceniczna jest nieodłącznym elementem jego wizerunku. Na zakończenie muzyk triumfalnie podrzucał swój instrument i serdecznie dziękował Agnieszce Duczmal, której dyrygentura przedstawia się jako pełne skupienie na muzyce, ale poprzez oszczędne, nienachalne gesty. Prostota jej ruchów pokazuje profesjonalizm oraz powagę jej zadania. Drugim solistą tego wykonania był Michał Wróblewski, pianista specjalizujący się w muzyce jazzowej, który wspaniale towarzyszył bandeoniście. Ostatecznie utwór wywarł duże wrażenie, a Mario Stefano Pietrodarchi z zapałem dawał kolejne bisy.

Na zakończenie kilka słów powiedziała jeszcze Maestra Duczmal oraz po raz kolejny wykonano utwór-prezent autorstwa Piotra Mossa, o którym tak pisałam w poprzedniej relacji: (…) zadedykował go [utwór] jubilatom, podchodząc do tematu rocznicy z dobrym humorem i dystansem. Czteroczęściowa kompozycja była rodzajem performansu parodiującego poważny charakter muzyki i muzyków klasycznych.  Poszczególni soliści wcielali się w rolę nieuków, którzy nie potrafili wydobyć ze swoich instrumentów poprawnych dźwięków, fałszowali, nie współpracowali z orkiestrą i dyrygentem, który notabene wychylił między taktami kieliszek trunku, et cetera, et cetera. Warto wspomnieć o części drugiej, którą można by zatytułować Popsuta zabawka – a to ze względu na wykorzystanie tych charakterystycznych piszczałek w gumowych zabawkach, metalowych pokrywek i innych przedmiotów, nadających muzyce niesamowicie komiczny charakter. Udanym żartem było także użycie wodnej fujarki-ptaszka jako elementu brzmieniowego kojarzonego z melodią sielankową. W tym wykonaniu dźwięki te pełniły oczywiście funkcję prześmiewczą.  Kompozycja została przyjęta bardzo pozytywnie, wywołała wiele śmiechu i radości. Była też wspaniałym zrównoważeniem dla powagi jubileuszu i myślę, że słusznym wnioskiem będzie stwierdzenie, że wraz z wiekiem zyskujemy wobec naszego życia i dokonań więcej zdrowego dystansu.

Obchody 45-lecia Orkiestry Kameralnej Polskiego Radia Amadeus oraz pracy artystycznej Agnieszki Duczmal uważam za bardzo udane, a będąc od niedawna  mieszkanką  Poznania mam nadzieję na częstsze spotkania z tymi znakomitymi wykonawcami.

Urszula Sobol


Więcej:
FMF: Koncert Disneya: Piękna i Bestia2018-06-03 11:27:21Dzień Dziecka z 11. Festiwalem Muzyki Filmowej w Krakowie
11. FMF rozpoczęty! Krzysztof Penderecki patronem Sali Audytoryjnej Centrum Kongresowego ICE Kraków!2018-06-03 11:05:39Uroczystą galą Penderecki2Cinema zainaugurowaliśmy jedenastą edycję Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie.
Fidelitas - Suita Lubelska. Teatr Muzyczny w Lublinie2018-04-10 08:39:36Widowisko jest polskim i wysoce udanym, musicalowym połączeniem historycznego libretta z dynamiczną, zróżnicowaną muzyką i ciekawą choreografią.
Misteria Paschalia: Seraficko i melancholijnie2018-03-31 23:06:32Koncerty trzeciego dnia Festiwalu Misteria Paschalia zaprezentowały pełne spektrum angielskiej muzyki renesansowej: religijnej i świeckiej.
Misteria Paschalia: Muzyka dla Elżbiety i taniec dla duszy2018-03-31 23:02:45Ognistoruda, schowana za zasłoną pudrów, kryz i klejnotów Elżbieta była nie tylko wielką władczynią, ale i wielką miłośniczką oraz mecenaską sztuki.
Festiwal Opera RARA: Chłopcy malowani2018-01-24 23:51:00Angielski baryton Christopher Maltman, któremu przy fortepianie towarzyszył Joseph Middleton, śpiewał bowiem o milionach, ale – dzięki doskonałej interpretacji – za każdym razem przedstawiał tragedię jednostki.
Festiwal Opera RARA: Czy Charpentier nie dokończył opery?2018-01-24 23:49:16„Zostań z nami na zawsze, o cudowne wrażenie tego głosu, co wzrusza, zachwyca, urzeka”! – prosili mieszkańcy mitologicznych zaświatów, oczarowani śpiewem Orfeusza, a za nimi publiczność zgromadzona w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie, nie mniej olśniona sztuką gości z Francji.
Festiwal Opera RARA: Kamienie i skrzydła u ramion2018-01-22 12:13:12Na ten wieczór się czekało: intrygujące tytuły, obiecujący wykonawcy, wreszcie pierwsza z dwóch inscenizacji przygotowanych specjalnie dla festiwalu.
Festiwal Opera RARA: Gdzie jest piekło?2018-01-22 12:11:35Prawdziwym misterium można by określić koncert „Enfers” („Piekła”) otwierający w Centrum Kongresowym ICE Kraków tegoroczny festiwal Opera Rara. Już choćby przez same jego ramy – efektowne i symboliczne: zaciemnienie sceny i widowni na początku oraz rozjaśnienie na końcu.
Kobieta zmienną jest, czyli Sinfonietta Cracovia wraz z Soyoung Yoon i Amelią Maszońską2017-07-29 09:04:28relacja z finałowego koncertu Sinfonietta Festival